Home   Wesprzyj UPR!   Kontakt
tlo
tlo tlo tlo Magdalena Kocik
Magdalena Kocik
prezes UPR
Bartosz Józwiak
Bartosz Józwiak
prezes okręgu mazowieckiego
20 lat UPR
oddział stołeczny
menu
Struktura Oddziału
Władze Oddziału
Statut Oddziału Stołecznego
Aktualności
Wiadomości
Oświadczenia
Uchwały Zarządu
Kontakt
Warszawskie linki
Oświadczenia  
2010-06-12 :        Marta Borzęcka
NOCNA ZMIANIA - DWIE DEKADY PÓŹNIEJ
ikona newsa

Minęło dokładnie 18 lat od czasu obalenia rządu Jana Olszewskiego. Do tej pory nie są do końca znane kulisy jednej z najgłośniejszych afer III RP. Rąbka tajemnicy uchylił głośny film dokumentujący wydarzenia z 1992 roku pt. "Nocna zmiana" zrealizowany przez Jacka Kurskiego i Michała Balcerzaka. Niejako uzupełnieniem jest książka "Lewy czerwcowy" Jacka Kurskiego i Piotra Semki. Komentarze dotyczące wydarzeń sprzed lat i ich długofalowych skutków nie ustają do dziś dlatego z okazji "osiemnastki" chciałabym po raz kolejny rozdrapać ten temat.

W 1992 r. miałam zaledwie sześć lat, ale w moim domu rodzice żyli polityką, a tata był działaczem ROP-u (dla przypomnienia: Ruch Odbudowy Polski, partia polityczna założona w 1995 r. przez Jana Olszewskiego). Chcąc nie chcąc wychowałam się poniekąd na "Nocnej zmianie", teczkach, ROP-ie, "Najwyższym Czasie". To naturalnie ukształtowało moje poglądy. Myślę, że warto w przełomowych momentach (a z pewnością zbliżające się wybory prezydenckie są taką chwilą) przypomnieć o wydarzeniach, które są podwalinami naszej młodej demokracji. Chcę zwłaszcza zwrócić uwagę na polityków, którzy byli obecni na polskiej scenie politycznej w 1992 r. i są na niej również dziś. Mało tego. Sprawują najwyższe urzędy, a jeden z nich - Donald Tusk - ten najważniejszy. Urząd premiera.

Stefan Niesiołowski o odwołaniu Olszewskiego powiedział: "Robicie błąd polityczny. I Polska tego błędu politycznego wam nie zapomni". Wydawało się, że rozumiał, iż najlepsza szansa na rozprawienie się z reliktami PRL - u została zaprzepaszczona.

 

Akcja w skrócie wyglądała następująco:

28 maja 1992 r. na wniosek posła Unii Polityki Realnej, Janusza Korwin - Mikkego została przegłosowana tzw. ustawa lustracyjna. Zgodnie z decyzją Sejmu minister spraw wewnętrznych Antoni Macierewicz sporządził listę współpracowników PRL - owskich służb bezpieczeństwa. Prawdziwa burza rozpętała się kiedy na Wiejską zostały dostarczone dokumenty - "Lista tajnych współpracowników UB i SB w latach 1945 - 1990"zaś dokument zawierający dane dotyczące osób "o szczególnym znaczeniu dla bezpieczeństwa państwa" doręczono prezydentowi, premierowi, marszałkowi Sejmu i Senatu, prezesowi Trybunału Konstytucyjnego oraz pierwszemu prezesowi Sądu Najwyższego. Na tej liście było 64 posłów, senatorów i członków rządu będących agentami SB. Establishment zareagował ostro. Prezydent Lech Wałęsa przesłał wniosek o natychmiastowe odwołanie rządu i premiera Olszewskiego. Trzy kwadranse po północy 5 czerwca Sejm uchwalił wotum nieufności wobec rządu.

Co prawda ten tekst miał traktować jedynie o nadal czynnych politykach, ale nie mogę nie wspomnieć o tak nadal ważnych i funkcjonujących w naszej rzeczywistości tzw. "autorytetach", którymi są dwaj byli prezydenci. Były prezydent, Aleksander Kwaśniewski i jego przeszłość orazprzynależność partyjna nigdy nie pozostawiały wątpliwości. Czego innego można się za to było spodziewać po jego poprzedniku, wielkim bohaterze "Solidarności", Lechu Wałęsie - dla mnie to taki "bohater z przypadku", funkcjonujący w Polsce i na świecie jako symbol "Solidarności". A szkoda, bo bardziej na miejscu byłaby zmarła tragicznie Anna Walentynowicz bądź Andrzej Gwiazda. Jako prezydent zdecydowanie sprzeciwiał się lustracji, a jego rola jako TW Bolka wciąż jest niejasna. Do chwili obecnej uzurpuje sobie prawo do funkcjonowania jako żyjąca legenda, a nie dostrzegam w panu prezydencie ani cienia skromności i samokrytycyzmu. Według ostatniego sondażu Europejskiego Centrum Solidarności i CBOS z okazji 30. urodzin "Solidarności" Polacy uważają za największe autorytety wśród bohaterów opozycji właśnie Lecha Wałęsę oraz kolejno: Jacka Kuronia i Tadeusza Mazowieckiego. Swoim sprzeciwem wobec ustawy lustracyjnej pokazali, że ideały "Solidarności"zgubili gdzieś po drodze. Jest to tym bardziej przykre, że wielu spośród nieznanych, skromnych działaczy opozycyjnych przez swoją aktywność miało złamane życie, nie tylko mam na myśli pobyty w więzieniach, ale choćby życie zawodowe, niemożność kontynuowania nauki czy różnego rodzaju inne szykany.

Jarosław Kaczyński - prezes PiS, kandydat na prezydenta; prawdziwy "fighter" o stalowych nerwach zważywszy na zaistniałą tragedię rodzinną oraz trwający od lat zmasowany atak mediów. Piękna karta solidarnościowa, postać na pozór kryształowa, ale: PiS to taka niby - prawica, niby - katolicka, niby - jedyna i słuszna, jednak dla mnie zawsze jego partia była miksem socjalizmu (gospodarczego) i powiedzmy, że tradycyjnych wartości. Po głębszej, a nawet płytkiej refleksji można stwierdzić, że chodzi niewątpliwie o żelazny elektorat PiSu, czyli starsze osoby, zazwyczaj mocno związane z Kościołem. Te wszystkie "niby" składają się na jedno wielkie "ale". Poza tym powszechnie znane PiS - owskie zacietrzewienie i pieniactwo są niesamowicie irytujące. Jarosław Kaczyński jest przebiegłym i inteligentnym politykiem, trudno go jednoznacznie rozgryźć. Jednak na chwilę obecną z liczących się rozgrywających tylko o­n może nic nie popsuć, a tragiczna i symboliczna choćby ze względu na miejsce śmierć brata może rzeczywiście stawia go przed życiową misją.

Stefan Niesiołowski - Z racji pochodzenia, czyli rodzina o pięknych tradycjach patriotycznych (dziadek zesłany na Syberię, wuj jeden z przedwojennych przywódców Młodzieży Wszechpolskiej - zamordowany przez UB w czasie przesłuchania, ojciec - uczestnik wojny polsko - bolszewickiej i żołnierz Armii Krajowej) na myśl przychodzi mi życiorys gen. Jaruzelskiego i innych, którzy odcięli się od swojego pochodzenia. Od polityka właściwie jednoznacznie określanego jako patriotę, zwolennika lustracji do nagłej wolty i plucia jadem i nienawiścią szczególnie do braci Kaczyńskich. W takiej postawie trudno doszukać się dawnego opozycyjnego działacza i posła, który w 1992 r. o rządzie Olszewskiego: "rząd autentyczny, a nie deklaratywny". Dziś znany głównie z aroganckich, złośliwych, miejscami pogardliwie chamskich wypowiedzi głównie pod adresem politycznych przeciwników.

Waldemar Pawlak - niezatapialna postać naszej polityki, absolutny fenomen jeśli chodzi o "trzymanie się koryta". Długa droga od figuranta, który w 1992 roku właściwie przypadkiem został premierem do męża stanu. Początkowo nie bardzo wiedzący co ma powiedzieć do tego stopnia, że z zażenowania obawiał się wygnać muchę ze swej kamiennej twarzy. Obecnie śmiało wypowiada swoje zdanie chociażby chwalące nepotyzm: "Nie ma nic złego w zatrudnianiu rodziny", "Powinno cieszyć kiedy dzieci wykazują podobne zainteresowania i chcą iść w ślady rodziców." Ot, krótka piłka, bez kręcenia i lawiranctwa. Z chłopka - roztropka, który zasłynął w latach 90. głównie wyborem Poloneza zamiast Lancii bądź Volvo na samochód służbowy i słynnym "Premierowi się nie odmawia" eks- miss Ewy Wachowicz do polityka kreującego trendy - hybrydowa Toyota, jeden z pierwszych w Polsce użytkowników iPada, innowacyjna strona internetowa,i inne nowinki techniczne. Pawlak poradzi sobie w każdej politycznej rzeczywistości i zostanie co najmniej ministrem. Obecnie odpowiedzialny za resort gospodarki podpisał wyjątkowo niekorzystny dla Polski kontrakt z Rosją na dostawy gazu ziemnego i to na 35 lat. Trudno nie oprzeć się wrażeniu, że nadal aktualne są słowa piosenki Kazika: "Panie Waldku, Pan sie nie boi!"

Donald Tusk - widoczny już w 1992 roku, w pierwszym szeregu osób znajdujących sie przeciwko Olszewskiemu.Obecnie malowany premier dzięki oszałamiającej propagandzie medialnej. Ulubieniec kanclerz Niemiec Angeli Merkel, w jego wystąpieniach często przewija się nazwa pięknej zielonej wyspy - Irlandii. Lista "zasług" jego rządu jest długa, ale nawiązując do ostatnich dwóch miesięcy na pierwszy plan wychodzi katastrofa smoleńska i powódź. O ile sam kataklizm jest nieprzewidywalny to rządPO - PSL nie dołożył należytych starań, aby skutki były jak najmniej dotkliwe. Ze środków unijnych przeznaczonych na infrastrukturę przeciwpowodziową minister (nie)dorozwoju regionalnego, Elżbieta Bieńkowska wykorzystano ok. 1% z 400 mln. euro. W 2008 r. koalicja rządząca nie dopuściła do przejścia projektu ustawy o utworzeniu Funduszu Pomocy Ofiarom Klęsk Żywiołowych. Tyle kraj. Dotychczasowej służalczej polityki wobec Rosji nie zmienił 10 kwietnia i litościwy gest Putina obejmującego Tuska błędnie odebrany przez media jako "przejaw ocieplenia stosunków" między naszymi krajami. Do dnia dzisiejszego, po dwóch miesiącach śledztwo w sprawie katastrofy nie posunęło się do przodu. Rząd premiera chce prawdy, ale w taki sposób, aby nie rozjuszyć Kremla i niewiele robiąc sobie ze szczątków ciągle walających się w smoleńskim błocie. Tusk to trochę taki Barack Obama - PR - owska wydmuszka uległa wobec wszystkich w polityce zagranicznej, szczególnie Putinowi i Unii. Kiedyś była Moskwa, a dziś jeszcze Bruksela. Ale pozostaje mieć nadzieję wyrażając się słowami "słońca Peru", że wyborcy "będą pamiętali kto co spieprzył."

Janusz Korwin - Mikke - w tym szaleństwie tkwi metoda. Uważam, że jedyna postać, która może przywrócić normalność w Polsce. Pokazywany jako niegroźny wariat i margines polityki, a mimo to nadal posiadający żelazny elektorat. To właśnie o­n od początku swojej działalności stara sie forsować prawdziwie prawicowe poglądy począwszy od uzdrowienia moralnego po wolność jednostki i wolnorynkowe rozwiązania wolne od ciężaru podatków. Mój niekwestionowany idol - bezkompromisowy, odważny, dowód na to, że istnieją jeszcze prawdziwi idealiści. Jego niepoprawne hasła jak krytyka Eurokołchozu (nazwa doskonale oddająca zarys Unii Europejskiej, często używana w tygodniku "Najwyższy Czas!"), pseudoekologicznych bzdur, systemu podatkowego i emerytalnego będącego na skraju załamania i wiele innych nie pozwalają mediom na bliższe "poznanie" go z przeciętnymi odbiorcami. To co zaczął w 1992 r. czyli próba walki z zakłamaniem i próbą odrodzenia kraju z pewnością dokończyłby teraz. PanKorwin - Mikke nie jest wieczny, dajmy mu wreszcie szansę. Drugiego takiego polityka może już nie być.

Z założenia ten artykuł miał być stronniczy i nieobiektywny, ale ukazał właściwą rzeczywistość i niedawną przeszłość. Konkluzja jest taka, że garstka kolesi wie jak od lat trzymać się władzy. Niestety dzięki wyborcom. Przyjrzawszy się wydarzeniom 1992 r., które w rezultacie zaprowadziły nas do momentu i rzeczywistości w którym się znajdujemy trudno nie oprzeć sie wrażeniu, że najlepiej ujął tę sytuację Waldemar Pawlak jakby w odpowiedzi na szybką zmianę warty: "Tylko, że to jest trochę gangsterski chwyt." Dla mnie wyglądało to jak zwykła ustawka, tak błyskawiczna (Wałęsa: " Dzisiaj ,natychmiast dzisiaj!"), nieprzemyślana, że trudno uwierzyć, że w nocy z 4 na 5 czerwca ważyły sie losy kraju. Po wybraniu na prezesa Rady Ministrów Pawlak powiedział do Wałęsy: " Myślę, że razem jakoś zaorzemy ten kawałek."

Myślę, że ten spory kawał, 312 tys. km2 został świetnie zaorany, ale szkoda, że został ugór. Mam nadzieję, że niedługo nastąpi zmiana i będą obfite plony. Najbliższe zbiory 20 czerwca i prawdopodobnie 4 lipca...


Marta Borzęcka
- Skarbnik Okręgu Mazowieckiego
- II Wiceprezes oddziału Stołecznego
UNII POLITYKI REALNEJ

 
Oświadczenia
 
Zobacz
Login:

Hasło:

NowyZaloguj
Aktualności :
STUDIUM ROZKŁADU
Aktualności :
Ars homo erotica – atak na Boga
Wiadomości :
Kominikat Prasowy współpracującego z nami Porozumienia Rawskiego
Aktualności :
JEST SUPER, JEST SUPER, WIĘC O CO CI CHODZI
Przyjaciele
Blog Marcina Malika
prokapitalizm.pl
Strona autorska Stanisława Michalkiewicza
Klub Zachowawczo Monarchistyczny
Forum
Blog Janusza Korwin-Mikke
AntySpam
Rozmiar: 1114 bajtów Biuro Krajowe UPR: 00-042 Warszawa, ul. Nowy Świat 41, tel./fax. +48228268545, e-mail:
sekretariat czynny od poniedziałku do piątku w godz. 9:00-17:00
Jesteśmy jedyną partią ideową, utrzymującą się wyłącznie ze składek i darowizn.
Jeśli popierasz nasze idee, prosimy o wsparcie finansowe (tylko od osób fizycznych)
nr konta: