Osoby wierzące w bzdurne, rasistowskie motywy tego zajścia, informujemy o okolicznościach, które w niektórych mediach zdają się być ignorowane. Po pierwsze, gdyby celem policjanta było zabicie Maxwella Itoyi, z pewnością strzelałby w jego głowę - tymczasem strzał oddany został w udo. Bardzo prawdopodobnym jest także, że Nigeryjczyk próbował wyrwać policjantowi broń. W trakcie szarpaniny broń wypaliła, czego skutkiem była tragiczna śmierć imigranta.
Ponadto, zgadzamy się ze zdaniem rzecznika KGP Pana Mariusza Sokołowskiego (wypowiedzianego w „faktach po faktach” na TVN24 w niedzielę 30.05.2010), że nie chcemy już więcej martwych bohaterów. (Wypowiedź nawiązywała do zabójstwa funkcjonariusza na Warszawskiej Woli).
Wyrażamy ogromne zażenowanie sytuacją, gdy niektóre media promują atakowanie instytucji jaką jest policja w myśl anarchistycznej idei „atakujmy policję bo to policja”.
Skutki pobłażliwości policji wobec chuliganów mieliśmy okazję zobaczyć kilka lat temu we Francji oraz nie tak dawno w Grecji.
Podkreślamy, że prawo ma odstraszać potencjalnego przestępcę a policja jest organem, który jest odpowiedzialny za przestrzeganie prawa. Kwestie rasowe, czy religijne nie mają tutaj żadnego znaczenia. Jeżeli ktoś atakuje funkcjonariusza policji, ten ma prawo się bronić. Potencjalny napastnik musi wiedzieć, że podczas ataku na policjanta może ponieść śmierć. Jeśli pomimo tego zechce funkcjonariusza zaatakować, będzie to jego wolna wola i musi brać odpowiedzialność za swe czyny.
Hasła typu „niech płoną znicze i komisariaty” są skandaliczne a jednocześnie całkowicie demaskujące chroniących się „płaszczykiem” pacyfizmu i tolerancji przestępców.
Przesyłamy wyrazy współczucia dla policjanta, który był zmuszony do użycia broni oraz został w sposób skandaliczny zaatakowany przez część społeczeństwa za to, że wykonywał obowiązki służbowe.
Apelujemy o zaprzestanie fałszywej i skandalicznej nagonki na zaatakowanych funkcjonariuszy oraz na instytucję policji.
W odniesieniu zaś do fałszywego marszu, jaki w odpowiedzi na to wydarzenie przeszedł ulicami Warszawy, pytamy organizatorów:
·Dlaczego marsz skierowany przeciw policji, ochraniali policjanci?
·Jak osoby idące w marszu godzą hasło „Żaden człowiek nie jest nielegalny” z popieraniem aborcji i eutanazji?
·Czy osoby niosące hasło „Rasizmowi stop. Stop brutalności policji”, są w stanie wskazać jakiekolwiek przypadki, które przez sąd zostały uznane jako rasistowskie lub brutalne interwencje policji?
Zarząd Oddziału Stołecznego
Unii Polityki Realnej